Po pierwszym utworze dołączył do nich Andrzej Wojciechowski (klarnet) i już kontynuowali koncert jako tercet. Zespół wykonał m.in. tango Astora Piazzolli, aranżacje muzyki izraelskiej i bułgarskiej, a także własne utwory z płyty "3+1" np. 'Tango cukrowej trzpiotki". Wyjątkowe brzmienie, dzięki obecności akordeonu, urzekło publiczność. Nic więc dziwnego, że po koncercie wiele osób zaopatrywało się w płyty zespołu.
Po pierwszym utworze dołączył do nich Andrzej Wojciechowski (klarnet) i już kontynuowali koncert jako tercet. Zespół wykonał m.in. tango Astora Piazzolli, aranżacje muzyki izraelskiej i bułgarskiej, a także własne utwory z płyty "3+1" np. 'Tango cukrowej trzpiotki". Wyjątkowe brzmienie, dzięki obecności akordeonu, urzekło publiczność. Nic więc dziwnego, że po koncercie wiele osób zaopatrywało się w płyty zespołu.











